Co łączy rejestrację czasu pracy z …. zaufaniem?

Udostępnij

W 2005 r. wprowadzono w Norwegii przepisy nakładające obowiązek rejestrowania czasu pracy. Do Regulaminu prowadzenia ksiąg rachunkowych (Forskrift om bokføring) muszą stosować się wszyscy przedsiębiorcy, którzy rozliczają się z klientami na podstawie stawki godzinowej – w tym także prawnicy. Czy to oznacza, że norweski ustawodawca nie ufa prawnikom? 

Jak nietrudno się domyślić, początkowo norwescy specjaliści faktycznie mogli odnieść takie wrażenie, a tym samym – podchodzili do nowego obowiązku sceptycznie. Choć intencją nowych przepisów było wyeliminowanie pracy na czarno, a nie wykazanie braku zaufania, w praktyce oznaczało to nowe obowiązki. Firma lub kancelaria musiała przygotować się na to, aby na żądanie władz lub klienta przedstawić pogrupowane i posortowane zestawienie godzin poświęconych na pracę w danym okresie (za ostatni rok, ostatni tydzień itp.). 

Nowe obowiązki przyniosły… nowe korzyści 

Od wprowadzenia obowiązku rejestracji czasu pracy w Norwegii minęło już 15 lat. Czy nadal jest to dla norweskich prawników przykra konieczność, a ustawodawca wciąż uważa, że kontrola jest najwyższą formą zaufania? Niekoniecznie. 

Specjaliści z Krainy Fiordów potrafili sprytnie przekuć nowy obowiązek w wymierne korzyści dla swoich organizacji. Dziś, dzięki rejestracji czasu pracy, norwescy prawnicy:

  • zachowują większą kontrolę nad zarobkami zespołu i całej kancelarii,
  • lepiej oceniają pracę młodszych prawników,
  • wyeliminowali zjawisko moonlighting, czyli pracy na czarno,
  • lepiej analizują pracę własną,
  • wykorzystują zarejestrowany czas pracy do celów praktycznych, w tym m.in. do tzw. przygotowania do fakturowania.

Warto także dodać, że kontrole urzędowe w norweskich kancelariach są obecnie raczej rzadkością. Władze bardziej skupiają się na innych branżach. Ufają, że prawnicy, z racji swojego zawodu, skrupulatnie wywiązują się z obowiązku. 

Rejestracja czasu pracy na dobre zagościła w skandynawskich kancelariach i stała się wręcz ich znakiem rozpoznawczym na arenie europejskiej. 

Polskie kancelarie mogą czerpać z doświadczeń norweskich 

W oparciu o rozmowy z klientami Advisor247 Legal z Norwegii przygotowaliśmy e-booka “Jak to robią prawnicy w Norwegii”. 

Opisujemy w nim doświadczenia norweskich specjalistów oraz wyjaśniamy, jakie dobre praktyki rodem z Norwegii można wprowadzić także w polskich kancelariach.  Warto uczyć się od bardziej doświadczonych! 

POBIERZ BEZPŁATNEGO EBOOKA „JAK TO ROBIĄ PRAWNICY W NORWEGII” 

Nasz e-book jest skondensowany i  zawiera wyłącznie praktyczne informacje – zero lania wody!

Dowiedz się więcej o sprytnym i efektywnym rejestrowaniu czasu pracy w kancelarii i przekonaj się, że nie musi to być wyłącznie przykra konieczność. Przekuj obowiązek w korzyści – zupełnie jak prawnicy z Norwegii!

Udostępnij